Oxygenium.pl

Strefa Outdooru

Outdoor Adventure

Trzy Żywioły Outdooru

Frower Power

Dwukołowe lewitacje

Skala Trudności G3R



Sporty przestrzenne


Nurkowanie
Zakrzówek


Trail Marathon
Mogielica


Snowboard
Kasprowy


Snowboard
Tatry Zach. SKvs.PL


Adventure Racing
Rajd 360 - Beskid Śląski


Winter Treking
Tatry Zachodnie


Trailrunning
Tatry Zachodnie SK


Treking
Góra Cyc - Góry Atbaj


Nurkowanie | Freediving
Morze Czerwone


Treking
Gebel St Katrin - Synaj


Wyprawa wspinaczkowa
Pakistan 2008


G3R Wallpapers
Stoh - panorama by Wojtek 'Failo' Zdebski
Tapety pulpitu



Panoramy
Stoh - panorama by Wojtek 'Failo' Zdebski
Zobacz galerie górskich panoram



Panoramy 360°
Szymoszkowa FR
Big Berta
| Kładki



Filmiki
(kliknij prawym i użyj funkcji "Zapisz element docelowy jako...")

2008-00-30
Vlk. Choc [24.3MB]
2008-00-30
Szczebel [6.6MB]


Top Secret

2012.06.06-07
Alpy ( Austria)

Trasy
z zachodniego szczytu
z najwyższego szczytu

Uczestnicy
Tolek

 



Fronleichnam dauert zwei Tage? Ja! Aber nur bei Studenten!

6 czerwca w Austrii także świętowaliśmy Boże Ciało, jednak co nam z jednego dnia? Definitywnie za mało! Jako, że student może czasem sobie pozwolić na olanie obowiązków, wykorzystaliśmy to z Michaelem z Czech, opuściwszy środowe zajęcia ruszyliśmy na dwudniową wyprawę w Kalkalpen. W końcu miało pójść coś konkretniejszego pod koła (i pod nogi, wyjątkowo) bo jeden szczyt 1800m, a drugi prawie 2000m n.p.m.

06.06.2012 dzień 1.

Zjazd składał się z dwóch części: grań i "las". Grań trudna i mało płynna, jednak bardzo dużo "spotów" dało się przejechać, do tego pierwszy raz wziąłem się za P6, nie zdając sobie do końca z tego sprawę i ledwo uniknąłem kontuzji ponieważ nie wziąłem pod uwagę, że zjazd z bardzo stromej ścianki kończy się aż tak ostrym zakrętem w lewo, na szczęście skończyło się dobrze.

Druga część znacznie prostsza, płynna i dająca niesamowitą radochę. Dla mnie był to zjazd idealny z idealna kolejnością - jednak lepiej najpierw się pomordować, by następnie w nagrodę "dołożyć do pieca".

Wycena STG:
Sk grań P5/6*
las P3/4

fotorelacja fotorelacja


07.06.2012 dzień 2.

Pierwszego dnia bardzo się odwodniłem i rano obudziłem się z kosmicznych bólem głowy. Pierwsza godzina podejścia była czymś okropnym, jednak pewna życzliwa austriacka grupa uratowała mi prawdopodobnie dzień bo ból był nie do wytrzymania i dała jakieś magiczne proszki. Następnie wyszliśmy na około 1600-1700 i z powodu śniegu musieliśmy zawrócić bo stroma ośnieżona ściana to było już za wiele. Zjazd znacznie prostszy niż pierwszego dnia, jednak też parę miejsc do prowadzania i patentowania, ale bardzo mało. Zjazd za to piękny widokowo i momentami eksponowany, ale głównie super flow.

Specjalne podziękowania należą się bardzo sympatycznemu Panu Gottfriedowi i Michaelowi za zdjęcia i towarzystwo!
Życzę wam by zawsze smakowało piwo czy to polskie, czeskie, czy austriackie!

Wycena STG:
HN od miejsca, gdzie zacząłem zjazd (nie dotarłem na szczyt) P4/5*

fotorelacja fotorelacja

Christian aka Tolek


DEUTSCHVERSION:

Fronleichnam dauert zwei Tage? Ja! Aber nur bei Studenten!

Am 6 Juni haben wir auch das Fronleichnam in Österreich gefeiert, jedoch was ist nur ein freier Tag? Das ist definitiv zu wenig! Da die Studenten manchmal auf ihre Pflichten pfeifen können haben wir das ausgenutzt und den Mittwochsunterricht versäumt und sind auf einen Zweitägigen Ausflug in die Kalkalpen gefahren. Endlich sollte etwas saftiges unter die Räder kommen (ja und natürlich unter die Schuhe =)) weil ein Gipfel hatte ungefähr 1800m, und der zweit fast 2000m ü.d.M.

06.06.2012 Erster Tag

Die Abfahrt bestand aus zwei Teilen: dem Grat und dem Wald. Der Grat war schwer und überhaupt nicht flüssig. Ich würde es eine "Spotabfahrt" nennen weil man leider auch das Bike tragen musste.

Der zweite Teil war viel leichter, flüssiger und sie hat viel Freude gegeben. Für mich war das eine ideale Abfahrt mit idealer Reihenfolge weil es besser ist sich erst Anzustrengen um später "Gas zu geben".

Wycena STG:
Sk Grat P5/6*
Wald P3/4

fotorelacja fotos


07.06.2012 Zweiter Tag

Am ersten Tag habe ich viel Wasser verloren und als ich aufwachte, hatte ich schreckliche Kopfschmerzen deswegen war die Erste Stunde des Austeiges grauenhaft, doch eine freundliche Österreichische Wandergruppe hat mir den Tag gerettet und irgendwelche magischen Tabletten gegeben. Leider sind wir nur auf ungefähr 1600-1700m ü.d.M. aufgestiegen, weil auf der Nördlichen Seite nach dem Graben sich noch Schnee auf einem steilen Abhang versteckt hat und für mich mit dem Bike war der weitere Aufstieg sinnlos. Die Abfahrt viel leichter als am Tag zuvor. Sie war super flüssig, die Aussicht war extrem geil doch manchmal war der Trail exponiert.

Herzlichen Dank an sehr sympathischen Herrn Gottfried und Michael für Fotos und Begleitung!
Ich wünsch euch dass das Bier euch immer schmeckt ob es aus Polen, Tschechien oder Österreich kommt!

Wycena STG:
HN P4/5* (mögliche Korrektur weil ich nicht auf dem Gipfel war)

fotorelacja fotos

Christian aka Tolek