2009
Zima

2008
Jesień
Lato
Wiosna
Zima

2007
Jesień
Lato
Wiosna
Zima

2006
Jesień
Lato
Wiosna
Zima

2005
Jesień
Lato
Wiosna
Zima


2009-06-16 | Zakrzówek | Las Wolski

Up-kill

Podjazdy nie majace nic wspólnego ze standardowa definicja "uphillu". Nie ma wypluwania flaków, osiagania VO2max, nie ma dociskania klata kierownicy, ale też jest ciekawie.

Zryw, ułamek sekundy podczas którego cała moc idzie w platformy, przerzucenie srodka ciężkosci i... albo opona zażera albo klęka, ty razem z nia. Pomysł zinterpretowania ZK pod górę był naiwny, tym bardziej w warunkach, w których po wapieniu spływa H2O. Miało być Kore Kountry, wyszło Sroc Kountry. Mimo wszystko ciekawie, tresciwie, choć sródtygodniowo i za krótko.

Czytaj dalej


2009-06-12 | Beskid Wyspowy | Makowski

Epickie turbulencje

Ubrania od kilku godzin nie schły. Wszechobecna wilgoć, niskie temperatury (<10C) i lodowaty wiatr diełały swoje. Kolejna 'torba' powietrzna nasuwajaca się nad drogę połykała piramidy Wyspowego, zamalowywujac niebo na ciemny granat. Kontury gór rozmywały się, znikajac powoli za wodna zasłona.

To była już trzecia pompa tego dnia. Znalazłem drewniana paletę rzucona pod drzewem i zalogowałem się na niej na jakies 30 minut podgladajac przetaczajaca się nad Beskidami burzę. Jak się miało okazać to nie był jeszcze koniec spektaklu sił natury...

ps. wielkie dzięki Szczavik za pomoc w namierzeniu Słomka Trail !! :)

Czytaj dalej


2009-05-31 | Beskid Mały

Blizniaki bez szlaku

Rano deszcz bebnil ostro w parapet i pewnie pomyslelibyscie ze zrezygnujemy z niedzielnej jazdy? Nic bardziej blednego! Dzisiejsza trasa pobilismy co prawda rekord poznego rozpoczecia wycieczki (za dnia) - ruszylismy na szlak o.... 14.30 :-) Za to mimo niesprzyjajacej aury spedzilismy 5h w gorach.

Czytaj dalej
Zobacz galerię zdjęć


2009-05-31 | Beskid Makowski | Pogórze Wielickie

Błotny biotop

Dla oddania klimatu akcji proponuję wciagnac na poczatek ten 13 sekundowy obraz sytuacji. Po pokonaniu 4 kilometrów z Osielca, ugrzazłem gdzies pod Trylawska Góra pod przeciekajacym dachem z lisci buczyny.

Po 30-40 min postoju zaczęło mnie podlewać, a że deszcz nie cienił, jedynym wyjsciem było pociagnac do przodu. Szlakami zaczęły płynac strumienie, kałuże wypluwały nadmiar wody, wyjatkowo osuwiskowa w okolicach Gronia ziemia zaczynała zdradzać symptomy rozwiazlosci...

Czytaj dalej


2009-05-24 | Beskid Żywiecki

Dwa kroki od nirwany

Szlak Graniczny. Dwa "magiczne" słowa, do których specjalnie nie ma potrzeby niczego dodawać. Na wielu forach najlepszy szlak Zachodnich Beskidów i jeden z najlepszych w całym 600-kilometrowym paśmie. Niewiele ostało się tego typu rasowych, górskich szlaków w Polsce...

Inwazyjna polityka nadleśnictw doprowadziła niestety do anihilacji części pereł chowających się w beskidzkich lasach, których i tak zawsze było w PL niewiele. Trzeba się więc nachapać póki czas.

Tym razem padło na fragment grani Wielka Racza - Kikula (i vice versa czyli tam i z powrotem)...

Fotorelacja
MEGA-Galeria zdjęć


2009-05-17 | Beskid Makowski

Niby nic

Już było późne przedpołudnie gdy wymyśliliśmy co by można zrobić z tak pięknie przespaną niedzielą. Niezbyt daleko i w sumie lajcik - tego nam trzeba i najlepiej by zakończyć obiadem w letnim domu w Łękach.

Jak to mają w zwyczaju prawdziwi hardcorowcy prawie pod samo (ok. 700 m npm) schronisko na Kudłaczach wjechaliśmy samochodem - ma to swoje niewątpliwe zalety - otóż można tam wtoczyć się jakby tak od niechcenia bez zadyszki.

W sumie prawie wszyscy "niedzielni" turyści robią to samo i pewnie za parę lat na Kudłaczach będzie parking.

Czytaj dalej
Zobacz galerię zdjęć

 

2009-05-17 | Gorce

Gorczańska dżdżownica

Takiej frekwencji nie pamiętają najstarsi bacowie w Gorcach, na czele z Kudłońskim Bacą. Z Przełęczy Przysłop wytoczyliśmy się w liczbie 24 kół (sic!) prąc w górę gorczańskimi halami w kierunku Kudłonia. Tym samym został wyrównany pilski rekord z ubiegłego sezonu ;) Zanim zdążyliśmy wtoczyć się na szczyt, rekord jednak pękł...

Po wtoczeniu się na szczyt, czternastoosobowa (14 riderów) dżdżownica rozpadła się na kawałki, wycierając kolorowymi betami zakamarki czarnego szlaku. A było co wycierać. Szlak w każdym razie przesprzątany, można korzystać.

Zobacz fotorelację Sebastiana + ścieżka dźwiękowa
Galeria zdjęć #2 autorstwa Rafała
Gościnna galeria zdjęć autorstwa Zdana

 

2009-05-03 | Beskid Żywiecki

Żywieckie déja vu

Prawie déja vu - jak w zeszłoroczny majowy bigweekend grzęznę w śniegu na podejściu na Halę Śmietanową. Na szczęście "prawie" robi tym razem pozytywną różnicę. Nasze tyłki wraz z rowerami udało się wywieźć wyciągiem na Mosorny, śniegu jakby mniej, bo nie udało się przemoczyć butów, a nad głowami słońce udaje afrykańskie klimaty.

Wprawdzie zapowiadało się, że ostatni dzień rowerowej majówki nie będzie zbyt udany. Wczoraj straciliśmy dwa samochody i kolejny wyjazd stanął pod znakiem zapytania. Na szczęście perspektywa odwiedzin u Mecenasa w Zawoji zadziałała mobilizująco. Okazało się, że samochodów ci u nas dostatek. Do pełni szczęścia brakuje tylko miękkiego asfaltu - idea miękkiego asfaltu zakiełkowała w głowie Małpy pod wpływem wspomnień z bliskich kontaktów z tradycyjnym twardym asfaltem. W sumie idea już niezbyt dla nas przydatna, bo zrażeni zjechaliśmy na dobre z asfaltu na "miękkie" leśne ścieżki.

Czytaj dalej
Zobacz galerię zdjęć

2009-05-03

Nowe galerie - Mogielica po dwakroć(set)

Majówka na Mogielicy (zdjęcia z trasy na Mogielicę, dokładnie dzień później w święto 3 Maja publikujemy dzięki uprzejmości kolegi bikera - Przemka 'Ruks' Korczyńskiego, spotkanego po drodze - SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA FOTKI!)

Zimny piknik pod murzyńskim cyckiem (krótka ale męcząca trasa na Mogielice)

2009-05-02 | Gorce

Debiut

Jakiś czas temu nie mogliśmy odgrzebać w pamięci kiedy tak naprawdę rozpoczęliśmy prawdziwą eksplorację MTB - ja mam swoje zeznania i będę się ich trzymał uparcie jak to mają w zwyczaju sklerotyczni weterani J.

Za 20 lat będzie łatwiej - z całą pewnością Jaś rozpoczął od wysokiego C - 2 maja 2009, a jakżeby inaczej klasyczny Turbacz.

Nie było to nic odkrywczego gdyż wyciągnałem go na absolutnie klasyczną pętle Koninki (krzesełko) - czerwonym na Turbacz - czoło Turbacza - zjazd niebieskim do Koninek. 

Czytaj dalej

2009-05-02 | Beskid Wyspowy | Makowski

Po horyzont

W mysl niepisanej długodystansowej zasady - im więcej kilometrów, tym mniej zdjęć i tym brzydsze, zapraszam do galerii z pedalenia przez pagóry Wyspowego i Makowskiego.

Nie była to co prawda tak profesjonalna majówka jak Witka na Spitzu, ale pomyslałem, że celowym będzie uczić dzień swiatowego nieróbstwa sprowadzajac całe swoje jestestwo do pragnienia padnięcia ryłem na ziemię. Pragnienia położenia się pod lodówka, żeby za daleko nie chodzić po białka. Z takim oczekiwaniem wbijałem się na PKP do Starego Sacza, który powoli staje się kultowa miejscówka enduro G3R i Enduroriderz. A co z tego wyszło...

Czytaj dalej

Górskie konteksty:
Najlepsza plaża w Polsce - solarka 3.20pln za 6 godzin
Macanie wapienia - zanim portugalski dewelooser zaleje betonem Zakrzówek
Kudłacze TR - rajders też człowiek, czasem truchta

2009-04-26 | Beskid Żywiecki

Encore znaczy powtórka

To miała być idealna powtórka - powrót na sprawdzoną trasę i piękny zjazd. Prawie dokładnie rok temu zrobilismy w wiosennym uniesieniu niewielką pętlę na Jałowiec. Jednak najciekawszy jej odcinek - zjazd z garbu wsi Wsiorz do Siwcówki - pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako kapitalne 3km rewelacyjnego zjazdu po krętej ścieżce pełnej małych garbów i zawijasów. Ten zjazd (zielonym szlakiem) dał nam radość i złudne poczucie, że są w naszych górach piękne niezniszczone 'singielki'...

Dwanaście miesięcy później, wczesna wiosna rozkwita, - niestety najpiękniejszy odcinek 'singielka z Wsiorza' już nie wije się wąską ścieżką. Nawet ten - krótki, niezbyt górski i mało eksponowany - szlak również w sporej części padł ofiarą leśnych bandytów. Cóż, pozostaje cieszyć się pięknym słońcem i myślą o innych - jeszcze nie odkrytych perełkach wśród szlaków.

Zobacz galerię zdjęć

2009-04-19 | Beskid Mały

Mroczna Strona Maryjnego Źródła

Ciekawy ale ponury - tak Junior zareklamował napotkanej parce turystów niebieski szlak schodzący z Gaików w stronę Lipnika. Ta rekomendacja skutecznie zniechęciła ich do plątania się pod naszymi kołami. Gęsto zalesiony, z rzadka odwiedzany przez słońce, wiecznie zasypany rudymi liśćmi północny stok Gaików może faktycznie budzić ponure skojarzenia rodem z "Blair Witch Project". Skrywa on jednak bardzo ciekawy singieltrack, wijący się niczym wąż porażony prądem. To taki deserek wśród beskidzkich szlaków, po którym przepysznie się jeździ.

Dla niewtajemniczonych dodam, że ten deserek naszpikowany jest agrafkami, więc konsumpcja wymaga odpowiedniej techniki. Wcześniejszy zjazd z Magurki Wilkowickiej jedynie pobudził nasze apetyty, więc z cieknącą z ciekawości ślinką zanurzyliśmy się w ponurą bukową knieję. Tym razem udało nam się sprawnie przekuć teorię łykania agrafek w praktykę. Fakt, że łyknęliśmy je na sucho, unikając tradycyjnego w tym miejscu pływania na liściach. Grześkowi w agrafkowym debiucie nie przeszkodziła nawet niestrawność, jakiej nabawił się na podjeździe na Magurkę. Chłopaki w afekcie przystali nawet na moją propozycję, żeby spałaszować cały zjazd i zrobić "małą" pętelkę z powrotem...

Czytaj dalej
Zobacz galerię zdjęć

2009-04-18 | Beskid Wyspowy

Wyspowy Tryptyk

Perć Borkowskiego, Glisne, Ambona. Trzy techniczne szlaki o typowo wyspowym charakterze spięte klamra w jedna pętlę (na szyję). Można górnolotnie napisac, że każdy z nich odegrał swoje dwa akty w "historii" górskiego FR w Beskidach. Niskolotnie: nie jeden raz dostalismy tam po dup*ch. Nie jeden raz jeszcze dostaniemy.

Borkowski nas przerósł. Zmiażdżył. Nie tylko dlatego, że wizyta na poczatku sezonu na quasi-tatrzańskim szlaku, który w naszej szesciostopniowej skali otrzymał...siódemkę, jest alogiczna. Górny odcinek jest zacny, syty technicznie - ułożenie się w zakrętach, przepłynięcie ich MIAŁOBY w sobie cos ze sztuki. Miałoby, bo złożenie w płynna całosc linii lecacej przez tamtejszy rock garden było poza zasięgiem. Postanowilismy pozostać w grze na resztę sezonu i Borkowskiego potraktowalismy treningowo. Ani ja, ani Grzesiek nie mielismy ochoty na wstukiwanie numeru 601 100 300 (ratunkowy GOPR) na otwarcie sezonu. Trochę nerwa było, ale co przejechalismy to nasze, co nie, nie nasze.

Czytaj dalej/komentuj

2009-04-13 | Beskid Mały

ŻaroOdporni

300 metrów spadku pionowego, circa 2 kilometry technicznej jazdy, scianki, eSki, bandy, niewiele odcinków, na których można schładzać tarcze. Niezmiennie tresciwie i podchwytliwie od startu do ostatniego wertykala. "Karpiówce" bliżej może nawet do charakternego górskiego szlaku wyjętego żywcem ze słowackich pagórów (vide choćby Szip) niż typowej polskiej trasy DH.

Od poczatku słyszałem dwugłos, trasa swietna/denna. Za jakas tam rekomendację dzieła Karpia (Krzysztofa Frankiewicza - www.kfrankiewicz.com) niech swiadczy fakt, że cały nasz "zepsół downa" o bardzo zróżnicowanych preferencjach zaliczył około 50-60 przejazdów linia, a tylko kilka trasa "Contestowa". ZaŻARrło, ciężko się było odkleić, ale koniec końców mała pięciosobowa grupa szturmowa oderwała się od uciech Żaru, dorzucajac kilkanascie kilometrów wrażeń na bonusowej pętli biegnacej szczytami górujacymi nad "polskim Lago di Garda".

Czytaj dalej/komentuj

2009-03-25 | Beskid Slaski

Nocny oddech Beskidów - o radosze banalnej dwie słowy

Snieg skrzypi pod kołami, mróz coraz bardziej scina powietrze. Zapada zmrok. Po niebie rozlewaja się kolejne konstelacje gwiazd. Wynurzamy się z lasu na niewielka polanę. W dole, pod stopami rozlewaja się tysiace mrugajacych oczat Bielska, tworzacych cos w rodzaju wielkiego jeziora swiateł wciskajacego się pomiędzy ciemne kontury szczytów Beskidu Małego i Slaskiego.

Noc, góry, snieg i rower. Mikstura pozornie mało kompatybilnych elementów. Brnac gdzies tam pod Szyndzielnia w snieżna marcowa noc czuje się pierwiastek tej abstrakcji, ale abstrakcji z wybornym klimacikiem. Zostawiajac Elektryczne Jezioro za plecami zbliżamy się do schroniska.

Czytaj dalej

2009-03-21 | Beskid Makowski

Przebi(j)snieg - a było to Roku Pańskiego dwatysiacedziewiatego

To zdjęcie pstryknałem nieprzypadkiem (klik). 6 tygodni temu zjazd z Kudłaczy. A ciag dalszy historii znacie... Ostatnio polemizowalismy z Juniorem, która zima sroższa. 2005/06 okreslana mianem "zimy stulecia" (jakby obecne stulecie trwało nie wiadomo ile - ach te współczesne massmedia ;) czy obecna? Góral z przysiółka pod Koskowa nie zastanawiał się wcale. Lapidarnie stwierdził "siedzimy tu jak w okopach od 2.5 miesiaca", wskazujac ręka na otaczajace nas 1.5metrowe tunele wokół domu.

Czytaj dalej

NIE SAMYM CHLEBEM:
Lepszy gram outdooru niż kilogram indoora - trek w Makowskim
Swiata nie widać - trek w Wyspowym
(Un)plugged - Czołowe czołówki.PL
Głęboki dryf - Morze Przesileń, Zatoka Tęcz, Dolina Alpejska

FINAŁ KONKURSU FOTO 2008

Wybraliśmy Foto Roku 2008!

Pamiętam jak zrodził się pomysł na ten fotokonkurs: przez kilka dni przewijała się mailowa dyskusja, które zdjęcie w minionym roku było najlepsze. Okazało się, że mieliśmy tak diametralnie różne zdania na ten temat, że wybranie tego jednego zdjęcia było po prostu nierealne. Wtedy padł pomysł, żeby te najciekawsze fotki poddać głosowaniu na stronce... i tak to się zaczęło.

Tak było 5 lat temu, zimą 2004 roku. Tegoroczno edycja konkursu to już piąta odsłona G3R Foto! Jeszcze nigdy walka o pierwsze miejsca nie była tak zacięta, jeszcze nigdy dwóch najlepszych zdjęć nie dzieliły ... 2 głosy! Do tego trzecie miejsce zajmują dwa zdjęcia ex-aquo, tak ja kolejne wyróżnione. Niewiarygodne!

Zwycięzcą konkursu Foto 2008 jest...

2009-03-05 | Zakrzówek

Czekajac na El Nino

ZK tej zimy robi za kamrata na dobre i na złe. Czy pół metra puchu czy dziesięć centów mułu, niemal zawsze zdatny do jazdy. Nie wiem czy skończył się kolejny cykl El Nino, ale powrót zimy z dawnych lat na południowe rubieże, przyniósł nam jedna z dłuższych pauz w górach w ostatnich sezonach. Od ostatniej jazdy w warunkach bezsniegowych (7 grudnia/Makowski) minęły 3 miesiace i jeszcze trzeba będzie poczekać na inaugurację, a chętnie stłamsiłbym zawieszenie na jakims suchym kamienistym beskidzkim szlaku...

Czytaj dalej

Archiwum

Rok 2009

Rok 2008

Rok 2007

  • Jesień (25 września do 27 listopada)
  • Lato (23 czerwca do 18 września),
  • Wiosna (8 kwietnia do 17 czerwca),
  • Zima (16 grudnia 2006 do 18 lutego 2007)

Rok 2006

  • Jesień (25 września do 27 listopada)
  • Lato (23 czerwca do 18 września),
  • Wiosna (8 kwietnia do 17 czerwca),
  • Zima (27 grudnia 2005 do 19 marca),

Rok 2005

  • Jesień (25 września do 27 listopada)
  • Lato (23 czerwca do 18 września),
  • Wiosna (24 marca do 19 czerwca),
  • Zima (15 stycznia do 6 marca),

Polecamy
enduroriderz.pl